• Odwiedziło nas: 115494 osób
  • Do końca roku: 132 dni
  • Do wakacji: WAKACJE!!! dni

05-124 Skrzeszew

ul. Dworcowa 5

Tel: (22) 775-52-23

Poniedziałek, 2017-08-21

Imieniny:

Franciszka, Kazimiery

Historia

  Szkoła Podstawowa w Janówku, jak podają najstarsi mieszkańcy, a szczególnie Pan Władysław, istaniała już na przełomie XVIII i XIX wieku, a znajdowała się we wschodniej części wsi, gdzie później była agronomówka. Ponieważ nasza miejscowość należała do zaboru rosyjsiego, szkoła, do której uczęszczał dziadek Józef i ojciec Jakub Sobolewscy, była szkoła rosyjską, 4- klasową a jej kierownikiem był Pan Kapuściński. W takiej formie funkcjonowała prawdopodobnie do 1918 roku, czyli odzyskania niepodległości. 


Na terenie wsi Góra, znajdującej sie na wzniesieniu nad Jeziorem Górskim, należącej w XIX wieku do "Dóbr Rządowych Góra" także istniała szkoła początkowa. Szkoła ta wraz ze wsią Góra została przeniesiona w sąsiedztwo Janówka, połączona ze szkoła w Janówku i umieszczona w budynku zakupionym przez Wacława Pruszczyńskiego- mieszkańca Góry. Był to bardzo stary, drewniany budynek, który zaadaptowano na sale lekcyjne dla uczniów. Szkoła była 7- klasowa, zbiorcza, uczęszczały tu dzieci z Góry, Janówka, Krubina i Okunina. Posiadała pięć oddziałów ( starsze klasy były łączone), funkcję kierownika pełnił Pan Ignacy Bieńkowski.

Informacje te uzyskane są z przekazów ustnych, nie zachowały sie żadne pisemne dokumenty.

 

W czasie kampanii wrześniowej w 1939 roku budynek został częściowo zniszczony lecz władze niemieckie wyremontowały go i przeznaczyły na mieszkania straży granicznej (celników) strzegącej granicy między Generalną Gubernią a Prusami Wschodnimi. Budynek obmurowano z zewnątrz cegłą, dobudowano przedsionek od strony północej, we wszystkich oknach założono okiennice. W czasie ofensywy 1945 roku, po opuszczeniu miejscowości przez Niemców, budynek zostaje w 80 % zdewastowany przez uciekinierów (brak okien, dachu, podłóg, pieców). Jednak wysiłkiem społeczeństwa i dzięki dotacji państwowych budynek odbudowano w 1945 roku i przystosowano do pracy oświatowej.


17 września 1945 roku rusza szkoła, nosi nazwę Publiczna Szkoła Podstawowa Stopnia Podstawowego w Górze- gmina Góra, jest 7- klasowa.


Początki były bardzo trudne. Wyposażenie stanowiły zebrane od mieszkańców różnego rodzaju stoły, krzesła, taborety. Książki dla uczniów i do biblioteki to również dobrowolne darowizny mieszkańców. Nauka odbywała sie w dwóch salach: jedna w budynku szkoły, druga w budynku straży pożarnej. Pracowano na dwie zmieny ze względu na dużą liczbę dzieci i młodzieży- około 200 uczniów. Do jednej klasy np. pierwszej uczęszczali uczniowie mający 7, 8, 9 a nawet 13 lat. W jednej klasie siódmej liczącej 45 uczniów była młodzież 14, 15 i 16 letnia. Tym, którzy przekroczyli już wiek szkolny umożliwiono ukończenie szkoły podstawowej poprzez zdanie egzaminu przed komisją kuratoryjną. Funkcję kierownika szkoły pełnił Pan Marian Nowakowski.


W roku szkolnym 1946/47 warunki nauki nie ulegają zmianie, natomiast dzięki subwencji Kuratorium Okręgu Szkolnego Warszawskiego zostaje wybudowany budynek gospodarczy oraz część ogrodzenia.


Rok szkolny 1947/48 przynosi kolejne zmiany w składnije grona pedagogicznego. Kierownictwo obejmuje Pan Henryk Bronowski, który funkcje tę pełnił do roku 1982.


W szkole uczy się 220 uczniów, nauka odbywa się na dwie zmiany w trzech klasach lekcyjnych, zakupiono dwie szafy z przeznaczeniem do biblioteki i kancelarii, a miejscowy stolarz zrobił część ławek szkolnych, dzięki czemu można było usunąć niepraktyczny już sprzęt. Dzieki pomocy miejscowego społeczeństwa i aktywnej postawie uczniów na czele z dyrektorem szkoły doprowadzono do porządku boisko, zniwelowano teren, zasypano pozostałe z czasów wojny bunkry, z gruzu i cegieł ułożono wokół szkoły prowizoryczny chodnik, aby w okresie wiosny i jesieni nie grzęznąć w błotnistej glinie. Dzięki nadzwyczaj ofiarnej pracy młodzieży, na kawałku ziemi ofiarowanym przez Straż Pożarną, udaje się założyć ogródek szkolny. Tutejsza młodzież i całe lokalne społeczeństwo rozumiało potrzebę nauki, nadrobienia straconego czasu, zdobywania zawodu a także pomocy w odbudowaniu kraju i swojej okolicy (zabudowania rolników zniszczone były w 90 %). W kolejnym roku rozpoczyna się akcja dożywiania dzieci, finansowana przez Powiatowy Komitet Opieki Społecznej w Aninie. Zostają wykonane kolejne ławki dla potrzeb uczniów, po raz pierwszy od zakończenia działań wojennych budynek z zewnątrz zostaje pobielony wapnem.


W okresie jesienno- zimowym w 1948 roku zostaje zorganizowany Konkurs I Stopnia Przysposobienia Rolniczego dla młodzieży pozaszkolnej z okolicznych miejscowości. Trwa on kolejne dwa lata, a nauka odbywa się wieczorami. W następnym roku szkolnym z przydzielonej subwencji Inspektoratu Szkolengo sostają zakupione pomoce szkolne oraz dwie kolejne szafy, a także wykonane cztery stoliki nauczycielskie. Do roku 1949 nauka w szkole polega na zapamiętywaniu przez uczniów tego co powiedział nauczyciel a następnie odpytania zapamiętanych kwestii, uczniowei nie noszaą fartuszków, anie maja podręczników szkolnych ani zeszytów. w poczatkach czerwca 1950 roku zostaje zorganizowana kilkudniowa wycieczka krajoznawcza: Warszawa- Kraków- Wieliczka- Zakopane.


W 1950 roku Prezydium Gminnej Rady Narodowej przekazało na potrzeby szkoły dwie sale lekcyjne w baraku, resztę zajęło organizowanie wówczas przedszkola, szkoła zwalnia jednocześnie dotychczasową izbę w lokalu Straży Pożarnej. Jesienią zostajemy obdarowani 600- tomową biblioteką przez Ministra Oświaty. W 1951 roku po raz pierwszy zaczęto pobierać opłaty na rzecz szkoły. Z pieniędzy zostały zakupione dwie nowe ławki, dokończono ogrodzenie boiska szkolnego oraz przebudowano i wyremontowano szkolną ubikację. W 1955 roku budynek szkoły zostaje częściowo ogrodzony siatką, są też wykonane u miejscowego kowala dwie furtki i brama wjazdowa, powstaje również chodnik wokół szkoły i baraku. W 1957 roku z inicjatywy mieszkańców i z ich materiałów zostaje wybudowany w miejscu starego, drewnianego budynku gospodarczego, nowy, murowany. Pomoce i zaangażowanie społeczeństwa jest ogromne i widoczne przez wszystkie lata wolności. Mimo trudności i odczucia własnych niedostatków mieszkańcy zawsze niosą pomoc tam, gdzie jest najbardziej potrzebna, wiedzą, że pomagają swoim dzieciom a także wnukom.


W 1958 roku zgodnie z zarządzeniem Ministra Oświaty- szkoła zostaje szkoła świecką; polecono zdjąć emblematy kultu religijnego. W tym roku zostaje wyposażona w następną tablice szkolną oraz część pomocy do fizyki i chemii. W ramach pomocy szkole Komitet Rodzicielski organizuje zabawy taneczne, a uzyskane pieniądze przeznacza na zakup pomocy naukowych, najpotrzebniejsze meble do klas, nagrody dla najlepszych, upominki pod choinkę dla dzieci oraz dla najstarszej młodzieży na zakończenie szkoły. Swój udział w zdobywaniu funduszy mają róznież uczniowie poprzez organizowanie występów artystycznych dla mieszkańców oraz loterii fantowej.


Lata 1960- 1962 to lata zmian na lepsze. Dzięki subwencjom z Inspektoratu Oświaty szkoła otrzymuje 22 ławki szkolen, maszynę do szycia i radioodbiornik.


W szkole nauka nadal odbywa sie na dwie zmiany. Każdy z nauczycieli pełni wychowawstwo w dwóch klasach: starszej i młodszej. Kierownikiem szkoły w latach 1956- 1962 był Pan Henryk Bronowski, który pełnił również funkcję wychowawcy a także uczył historii i biologii, języka polskiego uczyły Pani: Anna Affek i Elżbieta Zielińska, matematyki, geografii i chemii- Pan Eugeniusz Podłucki. W 1962 roku pracę w janówku rozpoczyna piąty nauczyciel Pani Janina Rogulska.



W roku szkolnym 1961/62 Prezydium Rady Wydział Rolnictwa i Leśnictwa odbiera szkole działkę mieszczącą się we wschodniej części Janówka na budowę agronomówki, a w zamian przekazuje działkę z Państwowego Funduszu Ziemi sąsiadującą z obejściem szkoły wraz z budynkiem dawnego POM- u z przeznaczeniem na budowę nowego gmachu szkoły. w 1965/66 roku szkoła otrzymuje ze szkoły w Wawrze trochę mebli: ławki, stoły, i krzesła, pobliska Jednostka Wojskowa daruje maszynę do pisania, zaś Wydział Oświaty aparat do wyświetlania filmów.


Lata sześćdziesiąte to czas granatowych fartuszków z białym kołnierzykiem oraz niebieskiej tarczy przyszytej na lewym ramieniu. Uczniowie piszą piórami lub drewnianymi obsadkami ze stalówką, a w ławkach i stołach znajdują się kałamarze z atramentem, swoje przybory noszą w drewnianych piórnikach.


W latach 1965- 1969 działała na naszym terenie Szkoła Przysposobienia Rolniczego, która miała za zadanie przygotować młodzież do pracy w rolnictwie. Obejmowała swym zasięgiem Wielisze, Skrzeszew, Olszewnicę, Chotomów, Skierdy, Janówek oraz Nowy Dwór MAzowiecki. Otwarcia szkoły dokonał Inspektor Oświaty Pan Witkowski. Ze względu na trudne warunki lokalowe nauka odbywała się w budynku wynajętym od Pana Eugeniusza Zielińskiego w Górze. Przedmioty rolnicze prowadziła Pani Z. Koźniewska, natomiast przedmioty ścisłe i ogólnokształcące nauczyciele Szkoły Podstawowej. Kierownictwo w /w placówki powierzono Panu Henrykowi Bronowskiemu.


Dzień 13 maja 1967 roku zapisał się w szczególny sposób w historii naszej szkoły i okolicy. W dniu tym uczeń z klasy pierwszej Krzysztof Lewański oraz jego kolega, uczeń klasy trzeciej Tadeusz Łuszczyński znaleźli we wsi Góra garniec z monetami pochodzącymi z XII wieku. O tym niezwykłym wydarzeniu pisał nawet " Trybuna Mazowiecka" w artykułach z dnia 16 i 17 maja 1967 roku.


Czas mija. Budynek szkoły jest już sędziwy, uczniowie uczą się w czterech salach znajdujących się w dwóch budynkach. W budynku szkolnym mieszczą się dwie sale lekcyjne i mieszkanie kierownika, w baraku następne dwie sale i pokój nauczycielski. Warudnki zarówno dla uczniów jak i dla nauczycieli sa bardzo trudne, " przez wszystkie lata najbardziej dokuczało uczniom i nauczycielom przerażające zimno w klasach, marzły ręce i uszy, musieliśmy siedzieć na lekcjach w paltach, czapkach i rękawiczkach".


Coraz częściej zaczęto mówić o potrzebie budowy nowego, większego budynku szkolnego.


W związku z powyższym w 1968 roku z inisjatywy władz gminnych i oświatowych przystąpiono do jego budowy. Był to bardzo trudny okres na tworzenie nowych inwestycji, ale nadzieja poprawy warunków pracy i nauki wznieciła w nauczycielach i uczniach ducha pracy. W pozyskiwanie funduszy aktywnie zaangażowali się wszyscy nauczyciele szkoły a szczególnie kierownik, wszyscy w wolnym od pracy czasie (niedziele) przeprowadzili po okolicznych wsiach zbiórki pieniędzy na budowę szkół tzw. "tysiąclatek", wraz z uczniami brali również udział w rozbiórkach, niwelowaniu czy porządkowaniu terenu. We wszystkich wstąpiła radość, że wreszcie zamknie się okres cieżkich i trudnych lat, a rozpocznie nowy rozdział w historii Janówka. Inwestorem było Kuratorium Oświaty w Warszawie, a do pomocy przy budowie włączyło się społeczeństwo oraz żołnierze stacjonujący w jednostce w Jednostce Wojskowej w Janówku; to oni wykonali wykop[u pod fundamenty szkoły. Budowa trwała prawie cztery lata, w tym czasie zmieniła się również ekipa budowlana. Nowy budynek, oddany do użytku w tyczniu 1972 roku był skanalizowany, posiadał sześć sal lekcyjnych, przestronne korytarze oraz najważniejsze dla dzieci toalety z umywalkami, pomieszczenia ogrzewane były piecami kaflowymi, dopiero po sześciu latach z inicjatywy dyrektora gminnego Aleksandra Jażdżejewskiego założono centralne ogrzewanie.


W styczniu 1972 roku uczniowie wraz z nauczycielami przygotowali sobie sale lekcyjne: uczennice klas starszych myły okna, szorowały i pastowały podłogi, zdrapywały pozostałości farb malarskich, chłopcy porządkowali teren po budowie. po feriach zimowych po raz pierwszy uczniowie przekroczyli progi nowej szkoły na zajęcia lekcyjne, cieszyli sie bardzo z widnych, przestronnych i pięknych powieszczeń.


Stary budynek szkolny został rozebrany pod koniec 1972 roku, gdy do użytku został oddany Dom Nauczyciela, a kierownik- Pan Henryk Bronowski otrzymał tam nowe mieszkanie.


Lata siedemdziesiąte, to czas urządzenia boiska szkolnego, zakładania kwietników oraz sadzenia krzewów wokół szkoły w celu podniesienia estetyki otoczenia. Pod koniec lat 70, z powodu bardzo dużej liczby uczniów, dyrektor decyduje się na wykorzystanie dla potrzeb szkoły dwóch sal w baraku. Lata osiemdziesiąte przyniosły wyż demograficzny. W roku szkolnym 1981/1982 w szkole uczy się 252 uczniów, nauka (pomimo dwóch budynków) odbywa się na dwie zmiany. W kolejnym roku nadal przybywa dzieci, a liczba pomieszczeń jest ograniczona. Lata 1983- 1985 to najtrudniejszy okres w życiu "nowej" szkoły. Uczęszcza do niej 11 oddziałów i klasa zerowa, razem 321 uczniów. Wszyscy muszą pomieścić się w sześciu salch lekcyjnych, gdyż na okres dwóch lat zostają odebrane pomieszczenia w baraku, zły stan techniczny tych sal wymaga kapitalnego remontu. Dzieci w tym czasie uczą się na trzy zmiany, a zajęcia kończą się o godzinie 19.00. Poprawę warunków przynosi rok 1985, po generalnym remoncie zostaje oddany barak, posiada bieżącą wodę, centralne ogrzewanie i toalety dla dzieci. Szkoła otrzymuje dwie sale lekcyjne dla młodszych uczniów, pracownię zajęć technicznych oraz bibliotekę. stan ten jednak ulega ciągłym zmianom w zależności od potrzeb.


W roku szkolnym 1991/1992 klasa zerowa zostaje przeniesiona do przedszkola, a w sali po zajęciach technicznych powsaje Biblioteka Publiczno- Szkolna (księgozbiory zostają przewiezione przez Pana Lucjana Koniec do szkoły i przekazane do wspólnego majątku). Natomiast w pomieszczeniu po bibliotece organizujemy salę komputerową, która cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród uczniów.


W styczniu 1993 roku oddano do użytku wybudowaną ze środków gminy i dotacji ministerstwa, piękną salę gimnastyczną, szatnie i przebieralnie.

 

 

 

 1 kwietnia 1982 roku odbyła się w naszej szkole niecodzienna uroczystość. Żegnaliśmy wieloletniego dyrektora- Pana Henryka Bronowskiego, który odchodził na zasłużoną emeryturę.

Pracował w tej szkole od 1947 roku najpierw jako kierownik, a później jako dyrektor.

40 lat swojego życia poświęcił uczeniu i wychowaniu kolejnych młodych pokoleń.

Przez 36 lat był związany ze Szkołą Podstawową w Janówku, którą remontował i rozbudował. Swą pracę rozpoczął w latach powojennych w jednej sali lekcyjnej. Następnie szkoła zajmowała 4 sale w dwóch budynkach, a w 1972 roku oddano do użytku dwa domy dla nauczycieli oraz nowy budynek szkoły, który z niewielkimi zmianami funkcjonuje do dziś. Podczas jej budowy nie oszczędził zaangażowania i swojego czasu.

Pan Henryk Bronowski był wspaniałym nauczycielem, opiekunem najsłabszych, kolegą, wzorowym dyrektorem i gospodarzem, a przede wszystkim zawsze człowiekiem. Cząstkę samego siebie pozostawił w oświacie i sercach społeczności Góry, Okunina, Janówka i Krubina.

Był dla nas prawdziwym wzorem, uosobieniem spokoju, pogody ducha i obiektywnego spojrzenia na otaczający nas świat.


( artykuł zaczerpnięty z gazety "Nasza Gmina"- autor: Dyrektor Szkoły Podstawowej w Janówku Pani Małgorzata Górzyńska)



Elżbieta ZielińskaPodczas uroczystości powitaliśmy także nową panią dyrektor. Została nią koleżanka z grona pedagogicznego, długoletni pracownik szkoły- Elżbieta Zielińska.

Pani dyrektor poświęciła 43 lata swojego życia pracy dydaktycznej i wychowawczej. W ostatniom dniu nauki szkolenj 21 czerwca 1991 roku odbyło się uroczyste pożegnanie Pani Elżbiety Zielińskiej. Pracowała w naszej szkole od 1955 roku, a funkcję dyrektora pełniła od kwietnia 1982 roku.

Spod jej " skrzydeł" wyszło wiele pokoleń młodych ludzi. Ona uczyła nas pierwszych liter, otwierała przed nami wszystkie tajniki wiedzy. Była naszym pierwszym pedagogiem, wychowawcą, opiekunem. Następnie przyjacielem. koleżanką w pracy oraz dyrektorem.

Zawsze pełna optymizmu i chęci do wytężonej pracy, zawsze aktywna na terenie szkoły, wsi czy gminy a także życzliwa i otwarta na potrzeby swoich podopiecznych. To właśnie od niej mieszkańcy Janówka, Góry, Okunina i Krubina otrzymywali podstawy wiedzy. To właśnie dzięki niej zawdzięczamy tak wiele.

Z wioską, w której pracowała była związana emocjonalnie, tu się urodziła, wychowała, założyła rodzinę i właśnie tu doczekała kresu swojego życia.

Za swoją wieloletnią i pełną poświęceń pracę pedagogiczną została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi.

W ostatnich miesiącach życia, będąc na emeryturze ponownie podjęła pracę pedagogiczną w Szkole Podstawowej w Janówku. Była tak szczęśliwa, że znów mogła stanąć przy tablicy i przekazywać uczniom swoją wiedzę i doświadczenie.


Jej śmierć była dla nas wszystkich: nauczycieli, rodziców i uczniów wielkim zaskoczeniem i ogromną stratą.Odeszła do końca wypełniając swój pedagogiczny obowiązek.(artykuł zaczerpnięty z gazety "Nasza Gmina")